Niskie i ujemne stopy procentowe – komu właściwie służą?

,
Niskie i ujemne stopy procentowe – komu właściwie służą?

Według polskiej Wikipedii, stopy procentowe to koszt kapitału albo inaczej cena, jaka przysługuje posiadaczowi kapitału z racji udostępnienia go innym na określony czas. Koszt ten wyrażony jest zazwyczaj jako procent od pożyczonej sumy i mierzony jest w ujęciu rocznym. Ostatnio niskie stopy procentowe są powszechnym zjawiskiem. Kto jednak właściwie traci, a kto zyskuje na niskich/ujemnych stopach procentowych?

Niskie stopy procentowe korzystne są przede wszystkim dla:

  • Kredytobiorców ze zmiennym oprocentowaniem

Właścicieli domów i mieszkań, kupionych za pomocą kredytu hipotecznego ze zmiennym oprocentowaniem. W znacznej mierze zależne jest ono zazwyczaj od poziomu stóp procentowych, zatem niskie stopy procentowe oznaczają zazwyczaj niższe raty kredytu. Jest to szczególnie ważne dla amerykańskiej klasy średniej, gdyż miesięczne ratalne spłaty kredytu stanowią lwią część comiesięcznych wydatków gospodarstw domowych. Spadek stóp procentowych i ich stałe utrzymywanie się na niskim poziomie sprawia, że oprocentowanie, a tym samym koszt kredytów hipotecznych jest relatywnie niski.

  • Właścicieli domów

Posiadacze domów i mieszkań korzystają podwójnie na niskich stopach procentowych. Niski koszt kredytów hipotecznych oznacza, że kupno domu jest stosunkowo tańsze i staje się coraz bardziej atrakcyjne. Ponadto przedłużający się okres niskiego oprocentowania w zestawieniu z niewystarczającą ilością mieszkań na rynku, powoduje wzrost popytu na nie i tym samym winduje ceny nieruchomości do rekordowych poziomów.

  • Akcjonariuszy

Na ceny akcji wpływa wiele różnorodnych czynników, na przykład przewidywany poziom wzrostu gospodarczego. Niemniej, w czasach niskich stóp procentowych, inwestorzy często szukają alternatywy z wyższą stopą zwrotu. W takich okresach aktywa takie jak akcje stają się względnie wyjątkowo atrakcyjne i wiele osób decyduje się na ich zakup mając nadzieję na większy zysk, niż w przypadku lokat bankowych, które przy niskich stopach procentowych praktycznie przestają być opłacalne. Zatem długotrwałe niskie stopy procentowe spowodować wzrost wartości akcji, obligacji i innych aktywów, a tym samym przyczynić się do wzrostu gospodarczego.

  • Rząd

Niskie stopy procentowe obniżają względny koszt obsługi długu publicznego i jego odsetek. Biorąc pod uwagę, że dług publiczny wzrósł znacząco w większości krajów świata w ciągu ostatnich sześciu lat, to niższe koszty jego odsetek mają realny wpływ na możliwości finansowe wielu państw. Wielu ekonomistów uważa, że jest to również wyśmienity czas dla przeprowadzania inwestycji państwowych i modernizowania sektora publicznego, podobnie jak dla rozwoju i ekspansji przedsiębiorstw prywatnych.

  • Inwestorzy kapitałowi

Okres niskich stóp procentowych sprawia, że możliwości korzystania z dźwigni finansowej jaką daje niski koszt pozyskania kapitału są większe, niż w przypadku wysokich stóp procentowych. Przy niskich stopach procentowych inwestycje dają relatywnie wyższy zysk, ponieważ koszt pozyskania kapitału z rynku jest niższy niż przy ich wysokim poziomie.  Świat niskich stóp procentowych to jednak raj dla spekulantów, ale tych mających trochę wiedzy i szczęścia oraz dla tych którzy chcieliby założyć startup. Nigdy wcześniej pieniądz nie był tak tani i nie było go tak wiele…

Kto zatem traci na niskich stopach procentowych?

Świat niskich lub nawet ujemnych stóp procentowych sprawia, że jesteśmy niejako zmuszeni szybciej obracać kapitałem. Tracą na tym

  • Oszczędzający

Podczas okresów niskich stóp procentowych, oprocentowanie kont, lokat i depozytów bankowych jest niskie, nieraz na poziomie bliskim zera. Przy ujemnych stopach procentowych powinno być nawet ujemne, ale do tego… jeszcze nie doszło. Przykładowo emeryci liczący na odsetki od przechowywanych środków w banku mogą zauważyć względnie niższy poziom swoich finalnych dochodów. Istotną kwestią dla osób szukających atrakcyjnych możliwości przechowywania swoich oszczędności są realne stopy procentowe, czyli stopy procentowe pomniejszone o oczekiwaną inflację. Jeśli jednak inflacja jest wyższa niż nominalne stopy procentowe, oszczędzający zauważą spadek realnej wysokości swoich zgromadzonych środków. Na przykład podczas wielkiej recesji w latach 2009-2013 inflacja była w większości czasu wyższa niż stopy procentowe, co spowodowało realny spadek oszczędności.

  • Pierwotni nabywcy i najemcy

Głównymi przegranymi w okresie niskich stop procentowych jest pierwotny nabywca nieruchomości i jej najemcy. Niskie stopy procentowe, a zatem tani kapitał na rynku, jest jedną z kilku przyczyn powodujących wzrost cen zakupu nieruchomości i wyższe czynsze. Pomimo stosunkowo tanich kredytów hipotecznych, wysoki koszt zakupu domu i wymogi złożeniu znacznej „wpłaty wstępnej”  spowodowały, że własne mieszkanie dla wielu młodych ludzi stało się kompletnie nieosiągalne.

  • Banki (?!)

Czy tak właściwie banki straciły czy zyskały na niskich stopach procentowych? Jednym z problemów dla banków jest fakt, że długotrwałe niskie stopy procentowe prowadzą do zmniejszenia ich rentowności. W takiej sytuacji banki muszą pobierać niższe opłaty za udzielane kredyty, a co za tym idzie ich wpływy maleją. Ponadto banki nie mogą naliczać ujemnego oprocentowania depozytów, co może prowadzić do sytuacji, w której będą one musiały dopłacać do utrzymania przetrzymywanych w nich depozytów. Okres niskich stóp procentowych ma na celu zmniejszenie różnicy między bankowym oprocentowaniem depozytów (lokat) i oprocentowania kredytów bankowych. Z drugiej jednak strony banki też inwestują i czerpią wtedy korzyści ze wzrostu wartości aktywów, a w dłuższej perspektywie niskie stopy procentowe, potęgując efekty inflacji, mogą być dla bankowców bardziej opłacalne. Niemniej banki komercyjne na ogół znacznie chętniej funkcjonują przy wysokich lub rosnących stopach procentowych.

Stopy procentowe w wybranych krajach na świecie

49ujemne stopy stopy procentowe