Czy inwestycja w edukację ma sens?

,
Czy inwestycja w edukację ma sens?

Nauczyciele i rodzice zwykli powtarzać dzieciom, że chodząc do szkoły inwestują w samych siebie. Jeśli nauka, a szczegółowiej edukacja, jest inwestycją, to w zasadzie jaki jest jej stopień zwrotu? To znaczy jakich zysków możemy się spodziewać i w jakim okresie czasowym?

Poniższy wykres przedstawia porównanie zwrotów z inwestycji, które może założyć zwyczaj obywatel Stanów Zjednoczonych. Kolorem fioletowym przedstawiono sektor edukacji z podziałem zależnie na wybrany poziom edukacji policealnej i otrzymany finalnie dyplom. Dane pochodzą z badania populacji USA w latach 2010-2012 (Current Population Survey) oraz danych dotyczących edukacji z NCES z 2012 roku.

47

Najniższy fioletowy słupek nazwany „some college” obrazuje stopę zwrotu, jaką przyniesienie edukacja przeciętnego amerykańskiego studenta, który będzie przypuszczalnie uczęszczał do college’u przez 1,83 roku (jest to średni okres edukacji policealnej w przeciętnym collegu, dostępnym większości uczniom).

Natomiast dane dotyczące zwrotu z pozostałych inwestycji (zielone słupki) w aktywa takie jak giełda, złoto, czy nieruchomości pochodzą z badań Roberta Schillera, z National Mining Association oraz z oddziału Banku Rezerwy Federalnej w St. Louis i obejmują okres pomiędzy 1928, a 2012 rokiem.

Z wykresu wynika, że, zgodnie ze średnią statystyczną, samo uczęszczanie do przeciętnego college’u bez zdobycia końcowego dyplomu (licencjatu czy inżyniera) już daje znacznie wyższą stopę zwrotu niż konwencjonalne obszary inwestycji (zielone słupki). Roczne dyskonto w przypadku posiadania edukacji policealnej w przeciętnym college’u wynosi 9,1%, co oznacza ponad 3% więcej niż w przypadku przeciętnych zysków na giełdzie i ponad 7% więcej niż w przypadku zwrotu z inwestycji w 10 letnie bony skarbowe.

Tagi: