Auta na autopilocie

,
Auta na autopilocie

Autopilot. Funkcja, która od dawna jest wykorzystywana w powietrzu i na morzu powoli staje się rzeczywistością w transporcie kołowym na ziemi. Trzej najwięksi światowi gracze Google, Apple i Samsung przodują w technologii samochodów prowadzonych na autopilocie. Biorąc pod uwagę, że takowe pojazdy poruszają się już po kalifornijskich drogach, pozostaje tylko kwestią czasu, kiedy zagoszczą na polskich szosach. Do rozwiązania pozostają jak zawsze kwestie prawne, np. kto ponosi odpowiedzialność w przypadku wypadku takiego samochodu? Jego pasażer?

To wszystko może wydawać się czarną przyszłością dla zawodowych lub zapalonych kierowców, jednak jest wiele powodów, dla których warto oczekiwać niecierpliwie rewolucji drogowej spowodowanej autopilotem. Jedną z nich może być mniejsza liczba ofiar wypadków drogowych, szczególnie wśród zawodowych kierowców, kiedy zawód ten będzie powoli odchodził w zapomnienie wypierany przez w pełni zautomatyzowane i zarządzane autonomicznie pojazdy. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że podobnie w niepamięć odejdą korki drogowe, choć na razie, po incydencie w Kalifornii, gdy auto Google zakorkowało całą drogę zbyt „bezpieczną” jazda, jest to raczej nadzieja złudna.

A jakie inne skutki przyniosą samochody na autopilocie? Trudno zgadywać przyszłości. Na razie między innymi takie, że w Japonii rozpoczęło się międzysektorowe starcie gigantów wagi ciężkiej o najtęższe i najbardziej utalentowane umysły branży technologicznej, aby ściągnąć je do biur B+R celem doskonalenia technologii SDV (self-driving vehicles). Jednym z graczy szukających młodych zdolnych jest m.in. Sony.

Mogliśmy przypuszczać, że w końcu samochody bez kierowców pojawią się na naszych drogach wcześniej, czy później… To w końcu między innymi Mercedes-Benz, Tesla i wielu innych było akuszerami narodzin nowej technologii, która jeszcze wiek temu była innowacją, a dziś jest codziennością. Wizjonerstwo i otwarte umysły tych wynalazców zrewolucjonizowały nasze życie, a teraz, ponad 100 lat od ich wynalazku przyszedł czas na kolejną, tym razem już postrewolucję w transporcie i spedycji. W niedługiej przyszłości jazda za kółkiem zostanie już przeniesiona wyłącznie do sfery hobby i stanie się niejako wyznacznikiem pozycji społecznej – podobnie jak dzisiaj jazda konna. Czy jesteśmy na to gotowi? Chyba raczej nie mamy wyboru…

28